CO AKTUALNIE WARTO UPOLOWAĆ NA IHERB

27.1.16

CO AKTUALNIE WARTO UPOLOWAĆ NA IHERB

Jak już kilkukrotnie na blogu wspominałam, jednym z moich ulubionych miejsc w sieci do robienia zakupów online jest amerykański sklep internetowy iHerb.com. Odwiedzam i zaopatruję się w nim regularnie, śledząc na bieżąco okazje cenowe oraz ciekawe nowości. Buszując wczoraj po sklepie i wyklikując moje zamówienie, wpadł mi do głowy pomysł odświeżenia notki sprzed 2 lat, w której to opisywałam, co warto na iHerb zakupić. Tak więc zapraszam na aktualizację - poniżej 9 produktów, które szczególnie przypadły mi ostatnio do gustu lub mają teraz naprawdę dobrą cenę.

Dodam jeszcze, że sklep iHerb to miejsce, gdzie możemy znaleźć około 35 tys. różnych marek produktów, określanych jako ekologiczne. W praktyce oznacza to, że wszystkie kupowane tam produkty są nietestowane na zwierzętach (osobiście jest to dla mnie bardzo ważny czynnik przy wyborze kosmetyków), przyjazne środowisku, a składy mają mocno naturalne. Oprócz kosmetyków możemy zakupić tam również akcesoria kosmetyczne, suplementy diety, artykuły dla dzieci, czy też artykuły dla zwierząt.



PODSUMOWANIE NOWOROCZNYCH POSTANOWIEŃ 2015 + NOWE NA 2016

25.1.16

PODSUMOWANIE NOWOROCZNYCH POSTANOWIEŃ 2015 + NOWE NA 2016

Zeszłoroczny wpis o moich noworocznych postanowieniach na 2015 rok cieszył się na blogu ogromną popularnością. Podobnie zresztą jak wszystkie okresowe podsumowania na jakim etapie realizacja moich celów się znajduję. Początkowo wpis był raczej czymś testowym, jako że nigdy wcześniej nic takiego nie robiłam i nie byłam pewna czy w ogóle robienie takich postanowień ma sens. Okazało się, że ma większy niż mogłabym przypuszczać, ponieważ jasno pokazuje nam czy idziemy do przodu, czy raczej wegetujemy. Więc jak jest ze mną?

POSTANOWIENIE 1 - Przynajmniej raz w miesiącu odwiedzę muzeum, teatr lub galerię (nie mylić z handlową), celem ukulturnienia się, ponieważ brakuje mi tego straszliwie.
Rok 2015 zdecydowanie odbił się pozytywnie na moim poczuciu, że jednak nadal jestem wrażliwa na piękno, kocham sztukę samą w sobie, i utwierdził mnie w przekonaniu, że zdecydowanie powinnam wrócić do rysowania. Udało mi się odwiedzić kilka naprawdę dobrych wystaw, jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia i dalej mi mało... Tak czy inaczej - na plus.


SERUM DO RZĘS BODETKO LASH - RECENZJA I EFEKTY

8.1.16

SERUM DO RZĘS BODETKO LASH - RECENZJA I EFEKTY

Już jako dwulatka byłam posiadaczką długich, gęstych i ciemnych rzęs. W szkole koleżanki zgrzytały zębami z zazdrości, a mama na każdym kroku chwaliła się koleżankom, jakie to piękne rzęsy odziedziczyłam po tacie (oh really?). Osobiście nigdy nie przywiązyłam do nich jakiejś szczególnej wagi i po prostu traktowałam je najzwyklejszą maskarą. Przyglądać się im zaczęłam dopiero przy okazji wielkiego bumu na odżywki do rzęs. Z ciekawości sięgnęłam najpierw po RevitaLash, później po LashFood, NeuLash, teraz natomiast przyszła kolej na... Bodetko Lash. Jeśli jesteście ciekawe mojej recenzji oraz efektu, zapraszam do lektury.


Pewnie zastanawiacie się jaki jest sens sięgania po odżwyki, skoro ma się ładne, niczego nie wymagające rzęsy. Ano dlatego żeby sprawdzić czy na wszystkie rodzaje rzęs działają i czy faktycznie efekt utrzymuje się po odstawieniu. W przypadku wcześniej wymienionych RevitaLash, LashFood oraz NeuLash efekt utrzymywał się jeszcze przez okres około 2 tygodni. Dupy nie urywa, zwłaszcza że miesięczna kuracja przykładowej RevitaLash kosztuje około 60 zł. Zanim jednak przejdę do konkretów na temat Bodetko Lash, najpierw przytoczę kilka słów od producenta:

Serum do rzęs BODETKO LASH dedykowane jest dla osób, które pragną mieć dłuższe i gęstsze rzęsy. Systematyczne stosowanie zapewni piękny i zdrowy wachlarz rzęs. Odżywkę można stosować przy doklejanych rzęsach gdyż nie wchodzi ona w żadną reakcję z klejem do rzęs.
Stosuj BODETKO LASH raz dziennie, a już po miesiącu zobaczysz rożnicę. Po 3 miesiącach regularnego stosowania będziesz się cieszyła długimi, gęstymi i mocnymi rzęsami.
Pojemności: 1,5 ml/89 zł lub 3 ml/149 zł. Do kupienia tutaj.


Odżywkę otrzymujemy w niewielkim eleganckim czarno-złotym kartoniku (na bank go gdzieś chowałam, żeby Wam pokazać, ale szlag by to, gdzieś go wcięło). Sama buteleczka również utrzymana jest w takiej samej tonacji, co zdecydowanie cieszy damskie srocze oko. Co do stosowania, to z założenia należy ją aplikować raz dziennie wieczorem tuż po demakijażu przez okres pierwszych 3 miesięcy. Po tym okresie wystarczy już tylko 2 razy w tygodniu, aby efekt się nam utrzymywał na dłużej.

Producent podaje, że buteleczka o pojemności 3 ml powinna nam starczyć na około 6-8 miesięcy. Moim zdaniem jest to trochę przesadzone i mnie starczyła raczej na jakieś 4-5 miesięcy. Ale zaznaczam, że podczas aplikacji jakoś szczególnie sobie jej nie skąpiłam.


Stosowanie odżywki rozpoczęłam zaraz na początku sierpnia i już po około 3 tygodniach dostrzegłam pierwsze efekty. Początkowo rzęsy stały się ciemniejsze i jakby rozsnące w jednym kierunku. Dość ciężko to wytłumaczyć, ale myślę że zdjęcie na samym dole powinno w miarę oddawać o czym mówię.
Dodam, że przez cały okres stosowania nie zaobserwowałam żadnych efektów ubocznych takich jak pieczenie, swędzenie, podrażnienie czy zaczerwienienie.

Kolejne tygodnie przyniosły jeszcze lepsze efekty w postaci objetości i rewelacyjnej długości. Szczerze powiedziawszy nie sądziłam, że moje rzęsy mogą być tak długie. Musiałam zmienić maskarę, ponieważ używając wydłużającego tuszu rzęsy zahaczały mi o okulary.


Na początku listopada, zgodnie z zaleceniami producenta zmniejszyłam częstotliwość aplikowania z codziennego na dwa razy w tygodniu. Faktycznie nie zaobserowałam żadnych zmian - rzęsy nadal wyglądały doskonale. W połowie grudnia, przez swoją głupotę i niedopatrzenie zapomniałam wziąć ze sobą odżywki na 10-dniowy wyjazd. Bałam się, że to mocno wpływnie na wygląd moich rzęs, ale nic bardziej mylnego. Wszystko było w jak najlepszym porządku.

Odżwyka skończyła mi się jakieś 3 tygodnie temu i rzęsy powoli zaczynają tracić na gęstości. Myśle, że jest to niestety nieunikniony proces przy stosowaniu tego typu produktów. Nie zmienia to faktu, iż uważam, że odżywka Bodetko Lash jest w tym momencie jedną z najlepszych odżwek na rynku. Przebija pozostałe ceną, brakiem podrażnienia oraz tym jak długo efekty utrzymują się po zakończeniu kuracji.

Jako autorka bloga nie wyrażam zgody na kopiowanie, powielanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie w całości lub we fragmentach tekstów i zdjęć z serwisu internetowego vexgirl.blogspot.com
bez mojej wiedzy i zgody (podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170).